"Hitler w kinach... na wesoło
Pierwsza niemiecka komedia o przywódcy III Rzeszy Hitlerze „Mein Fűhrer – naprawdę najprawdziwsza historia o Adolfie Hitlerze” wejdzie 11 stycznia na ekrany kin.
Reżyser Dani Levy uważa, że jego film jest „formą terapii” w kraju, gdzie „dozwolone jest wszystko z wyjątkiem śmiechu z tych tam (nazistów)”. Natomiast niemiecki pisarz Ralph Giordano, prześladowany w III Rzeszy ze względu na żydowskie pochodzenie, ostrzega, że film może wyrządzić szkodę, stwarzając wrażenie, że Hitler był „śmiesznym facetem”.
W opublikowanym w środę wywiadzie dla agencji dpa Giordano powiedział, że zestawienie pojęć „Hitler” i „dowcip” wywołuje u niego „dziwne burczenie w brzuchu”. 83-letni pisarz nie ma „w zasadzie” nic przeciwko filmom o Hitlerze. Jednak tylko wąska ścieżka dzieli w sztuce sukces od porażki – powiedział. W tym drugim przypadku powstaną szkody, jeżeli publiczność pomyśli, że Hitler był śmiesznym facetem. – 15 milionów ofiar śmiertelnych po przeciwnej stronie to nie jest dowcip – podkreślił Giordano."
źródło: http://tvp.pl/1772,20070104441161.strona
Nie widziałem tego filmu. Nie wiem o czym dokładnie opowiada. Jednak z wypowiedzi ww. wnioskuję, że ma być to komedia, mająca na celu wyśmiać wszystko co związane z chorym systemem, panującym w III Rzeszy. Na moim Uniwersytecie, prof. Kaute, podczas wykładów, starając nam przybliżyć dzieła Gombrowicza, powiedział za nim, iż należy "wyśmiać" cały ten chory hitleryzm i jego zbrodnie. Nie pamiętam już szerszego kontekstu. Pewne jest, że należy te słowa rozumieć w sposób następujący: dopóki to zło istnieje w naszej świadomości, jako temat wszelkiej bojaźliwości, pogardy, ale na pewno w jakimś stopniu nie do końca określony jako absolutnie irracjonalny. Dopóki, każdy nie będzie sobie zdawał sprawy, z głupoty, jaką jest kierowana ta nienawiść. Będzie to problem obecny, bez względu na przemijanie czasu. Absolutne ośmieszenie, może stanowić jedyna skuteczną drogę, do przodu.
sobota, stycznia 06, 2007
Piłeś - nie pojedziesz
Japoński producent samochodów, firma Toyota Motor Corporation zamierza wprowadzić do nowych modeli samochodów czujniki, wykrywające nadmiar alkoholu we krwi kierowcy, które mogą spowodować wstrzymanie pracy pojazdu.
Firma Toyota wyjaśnia, że czujniki będą umocowane w kierownicy samochodu i będą one oceniać gotowość kierowcy do bezpiecznego prowadzenia pojazdu. Zastosowana technologia pozwala określić poziom alkoholu we krwi kierowcy na podstawie analizy substancji chemicznych wchodzących w skład potu. Czujniki przesyłają informację do komputera pokładowego, który w razie przekroczenia dozwolonego limitu poziomu alkoholu we krwi spowalnia lub całkowicie blokuje ruch samochodu.
Według informacji podanej przez inicjatora pomysłu, do 2009 roku czujniki mają się znaleźć w pakiecie wyposażenia podstawowego każdego samochodu opuszczającego fabryki koncernu Toyota.
Źródło: 4Press.pl
Moje źródło: http://www.proline.pl/index.php?id=news&subid=piles_nie_pojedziesz_rs8u0e
Firma Toyota wyjaśnia, że czujniki będą umocowane w kierownicy samochodu i będą one oceniać gotowość kierowcy do bezpiecznego prowadzenia pojazdu. Zastosowana technologia pozwala określić poziom alkoholu we krwi kierowcy na podstawie analizy substancji chemicznych wchodzących w skład potu. Czujniki przesyłają informację do komputera pokładowego, który w razie przekroczenia dozwolonego limitu poziomu alkoholu we krwi spowalnia lub całkowicie blokuje ruch samochodu.
Według informacji podanej przez inicjatora pomysłu, do 2009 roku czujniki mają się znaleźć w pakiecie wyposażenia podstawowego każdego samochodu opuszczającego fabryki koncernu Toyota.
Źródło: 4Press.pl
Moje źródło: http://www.proline.pl/index.php?id=news&subid=piles_nie_pojedziesz_rs8u0e
Abp Wielgus
Ten cyrk jest wszędzie, nie można się uwolnić od inf. o problemach Abp Wielgusa z Katolikami i odwrotnie. Mnie to generalnie "rybka". Nie wiem czym się tu podniecać. Szef powiedział, że ma być i koniec. W tej "firmie" należy wykonywać polecenia. Szemrawa przeszłość wpływa istotnie na autorytet Abp Wielgusa. Ale dla kogo on jest tym autorytetem? To pytanie można zadać wszystkim księżą. Ciekawy jestem jak dwa kurduple i ich banda, będą teraz z tym żyć. A może jakaś schizma, na rzecz Rydzyka?
Oby winy były wybaczone, w końcu mowa o KATOLIKACH, a nie mściwych dzikusach!
Pozdrawiam
Szczęść Boże!
Oby winy były wybaczone, w końcu mowa o KATOLIKACH, a nie mściwych dzikusach!
Pozdrawiam
Szczęść Boże!
Dominiak: Nie niszczcie autorytetów, twórzcie nowe!!!
5 stycznia 2007
Dzielnicowi radni PiS z warszawskiej Woli, pod wodzą Beaty Gosiewskiej, aktualnej żony posła i ministra Przemysława Edgara Gosiewskiego, przystąpili do „naprawiania” Warszawy po rządach Lecha Kaczyńskiego, Mirosława Kochalskiego oraz Kazimierza Marcinkiewicza. Zamiast zając się ważnymi dla mieszkańców sprawami, radni PiS „heroicznie” rzucili się na postać Jacka Kuronia, którego jako patrona szkoły wskazali uczniowie i nauczyciele.
Zdaniem budowniczych IV RP przeszłość jednego z legendarnych działaczy demokratycznej opozycji w PRL jest „niewyjaśniona”. Owszem, dla radnych PiS niewyjaśniona jest historia i dorobek życiowy jednego z największych Polaków drugiej połowy XX wieku. Nie potrafią oni zrozumieć jak można działać przez całe życie dla innych, a nie dla siebie. Może dlatego, że Jackowi Kuroniowi nikt z rodziny nie załatwiał pierwszego miejsca na liście wyborczej?
PiS lubuje się w podwójnych standardach, innych dla wrogów politycznych, innych dla własnych działaczy. Zły jest Jacek Kuroń, ale już nie przeszkadza braciom Kaczyńskim i ich zwolennikom przeszłość Wojciecha Jasińskiego, ministra Skarbu Państwa w rządzie Jarosława Kaczyńskiego, a w przeszłości działacza PZPR.
Jacek Kuroń ma miejsce w historii (tej pozytywnej) zapewnione na wieki. W przeciwieństwie do Kazimierza Marcinkiewicza, Przemysława Edgara Gosiewskiego, Ludwika Dorna, Zbigniewa Wasseramana i wielu innych z PiS, Samoobrony i LPR, włączając w to radną Beatę Gosiewską. Bo historię tworzy się budując, a nie burząc.
W pełni utożsamiam się z uczniami liceum przy ul. Złotej. Na swojego patrona wskazali osobę, będącą Wielkim Autorytetem. Nie tylko dla nich, ale i dla ludzi różnych pokoleń. Dla ludzi, którym bliskie są: szacunek dla drugiego człowieka, tolerancja, chęć pomocy drugiemu oraz bezinteresowność w życiu publicznym.
Podczas głosowania w Radzie Warszawy zagłosuję za Jackiem Kuroniem jako patronem liceum na Woli. I zapewne uczynią trak wszyscy zacni radni.
Bartosz Dominiak
Wiceprzewodniczący SDPL
Radny m.st. Warszawy
źródło : www.sdpl.pl
Dzielnicowi radni PiS z warszawskiej Woli, pod wodzą Beaty Gosiewskiej, aktualnej żony posła i ministra Przemysława Edgara Gosiewskiego, przystąpili do „naprawiania” Warszawy po rządach Lecha Kaczyńskiego, Mirosława Kochalskiego oraz Kazimierza Marcinkiewicza. Zamiast zając się ważnymi dla mieszkańców sprawami, radni PiS „heroicznie” rzucili się na postać Jacka Kuronia, którego jako patrona szkoły wskazali uczniowie i nauczyciele.
Zdaniem budowniczych IV RP przeszłość jednego z legendarnych działaczy demokratycznej opozycji w PRL jest „niewyjaśniona”. Owszem, dla radnych PiS niewyjaśniona jest historia i dorobek życiowy jednego z największych Polaków drugiej połowy XX wieku. Nie potrafią oni zrozumieć jak można działać przez całe życie dla innych, a nie dla siebie. Może dlatego, że Jackowi Kuroniowi nikt z rodziny nie załatwiał pierwszego miejsca na liście wyborczej?
PiS lubuje się w podwójnych standardach, innych dla wrogów politycznych, innych dla własnych działaczy. Zły jest Jacek Kuroń, ale już nie przeszkadza braciom Kaczyńskim i ich zwolennikom przeszłość Wojciecha Jasińskiego, ministra Skarbu Państwa w rządzie Jarosława Kaczyńskiego, a w przeszłości działacza PZPR.
Jacek Kuroń ma miejsce w historii (tej pozytywnej) zapewnione na wieki. W przeciwieństwie do Kazimierza Marcinkiewicza, Przemysława Edgara Gosiewskiego, Ludwika Dorna, Zbigniewa Wasseramana i wielu innych z PiS, Samoobrony i LPR, włączając w to radną Beatę Gosiewską. Bo historię tworzy się budując, a nie burząc.
W pełni utożsamiam się z uczniami liceum przy ul. Złotej. Na swojego patrona wskazali osobę, będącą Wielkim Autorytetem. Nie tylko dla nich, ale i dla ludzi różnych pokoleń. Dla ludzi, którym bliskie są: szacunek dla drugiego człowieka, tolerancja, chęć pomocy drugiemu oraz bezinteresowność w życiu publicznym.
Podczas głosowania w Radzie Warszawy zagłosuję za Jackiem Kuroniem jako patronem liceum na Woli. I zapewne uczynią trak wszyscy zacni radni.
Bartosz Dominiak
Wiceprzewodniczący SDPL
Radny m.st. Warszawy
źródło : www.sdpl.pl
wtorek, stycznia 02, 2007
2 tematy
1.
Brakuje mi czasu. Tak bardzo mi go brakuje, że sam nie wiem co mam robić, a w efekcie nic nie robie. Chyba. W ogóle nie widze w tym sensu. Uratować mogła by mnie tylko wygrana w lotto. Strasznie naiwne. Trzeba się brać za siebie. Skoro jeszcze nie wyjechałem, trzeba "kombinować" tutaj. Jednak niezwykle dotkliwe jest to, że to nasze tutaj, nie pomaga! Często zastanawiam się dlaczego sobie nie ufamy? Odpowiedz może leżeć u podstawy tego "my". Od razu się zakłada, że nie wolno zaufać nam, że możemy zacząć kombinować, a my po prostu ten schemat powtarzamy. Nie przyjazne prawo, nieprzyjazna rzeczywistość, nieprzyjazny sąsiad. Wiele takich nie przyjazności nas spotyka. Zostaje sobie wmówić, że nasza praca jest bardzo ważna i poszukać sobie kogoś, kto nam będzie o tym przypominał, albo przynajmniej upewniał w przekonaniu, że się nie mylimy. szukajmy oparcia w drugim człowieku, bo tylko człowiek, tak naprawdę jest prawdziwy.
2.
Chciałem nie pisać, przemilczeć, a nawet nie myśleć o tym temacie. Jednak chodzi to za mną i muszę to jakoś uzewnętrznić. Saddam Hussein. Wina tego człowieka, jest bezsporna. No właśnie, jest zbrodnia, a teraz coś o karze. Skoro mieli go powiesić, to dobrze że od razu, bez przeciągania. Śmierć, spowodowała, że nie ma problemu. Jednak chciałem napisać co w ogóle myślę o karze jaka go spotkała. No bo czym jest śmierć, na pewno końcem życia. Czy na pewno dusza, jeżeli istnieje, może iść do piekła, w istnienie którego nie wierzę? A jeżeli jest(piekło) to właśnie się w nim znajdujemy. Jaką lekcje odebrał Saddam Hussein, umierając? Że to nie fajne? Wydawał rozkazy zbrodnicze, bo wierzył, że mu wolno. A czy nam wolno, bo możemy? Jeszcze dodam coś czego się boje, gdyż w gruncie rzeczy, jest to dosyć sadystyczne. Czy kara ciężkiego wiezienia do końca życia, bez perspektywy, nie jest gorszą karą, niż śmierć, która kończy cierpienie szybko i skutecznie? Wydaje mi się, że do póki życie ludzkie, każdego człowieka, nie stanie się wartością nadrzędna. Do póki każde istnienie ludzkie, jego ochrona i wspieranie, nie będzie naszym wspólnym celem. Nie mamy nawet liczyć na to, że o tym świecie, będzie można powiedzieć "raj".
Brakuje mi czasu. Tak bardzo mi go brakuje, że sam nie wiem co mam robić, a w efekcie nic nie robie. Chyba. W ogóle nie widze w tym sensu. Uratować mogła by mnie tylko wygrana w lotto. Strasznie naiwne. Trzeba się brać za siebie. Skoro jeszcze nie wyjechałem, trzeba "kombinować" tutaj. Jednak niezwykle dotkliwe jest to, że to nasze tutaj, nie pomaga! Często zastanawiam się dlaczego sobie nie ufamy? Odpowiedz może leżeć u podstawy tego "my". Od razu się zakłada, że nie wolno zaufać nam, że możemy zacząć kombinować, a my po prostu ten schemat powtarzamy. Nie przyjazne prawo, nieprzyjazna rzeczywistość, nieprzyjazny sąsiad. Wiele takich nie przyjazności nas spotyka. Zostaje sobie wmówić, że nasza praca jest bardzo ważna i poszukać sobie kogoś, kto nam będzie o tym przypominał, albo przynajmniej upewniał w przekonaniu, że się nie mylimy. szukajmy oparcia w drugim człowieku, bo tylko człowiek, tak naprawdę jest prawdziwy.
2.
Chciałem nie pisać, przemilczeć, a nawet nie myśleć o tym temacie. Jednak chodzi to za mną i muszę to jakoś uzewnętrznić. Saddam Hussein. Wina tego człowieka, jest bezsporna. No właśnie, jest zbrodnia, a teraz coś o karze. Skoro mieli go powiesić, to dobrze że od razu, bez przeciągania. Śmierć, spowodowała, że nie ma problemu. Jednak chciałem napisać co w ogóle myślę o karze jaka go spotkała. No bo czym jest śmierć, na pewno końcem życia. Czy na pewno dusza, jeżeli istnieje, może iść do piekła, w istnienie którego nie wierzę? A jeżeli jest(piekło) to właśnie się w nim znajdujemy. Jaką lekcje odebrał Saddam Hussein, umierając? Że to nie fajne? Wydawał rozkazy zbrodnicze, bo wierzył, że mu wolno. A czy nam wolno, bo możemy? Jeszcze dodam coś czego się boje, gdyż w gruncie rzeczy, jest to dosyć sadystyczne. Czy kara ciężkiego wiezienia do końca życia, bez perspektywy, nie jest gorszą karą, niż śmierć, która kończy cierpienie szybko i skutecznie? Wydaje mi się, że do póki życie ludzkie, każdego człowieka, nie stanie się wartością nadrzędna. Do póki każde istnienie ludzkie, jego ochrona i wspieranie, nie będzie naszym wspólnym celem. Nie mamy nawet liczyć na to, że o tym świecie, będzie można powiedzieć "raj".
poniedziałek, stycznia 01, 2007
Sylwester
ocena roku 2006
Na pewno mniej przykry, dla mnie osobiście, niż poprzedni rok. Bardzo dużo szczęścia i życzliwości. Oczywiście nie cały rok było znośnie, ale generalnie, pomimo kilku absurdalnych incydentów, można powiedzieć, że 2006 był OK. Aż mi się lepiej zrobiło i jakoś bardziej pozytywnie się nastawiłem, jak to napisałem. Co do samo oceny premiera i jego bandy, to nie rozumiem ich optymizmu!? Jedyny sukces widzę w odebraniu elektoratu Ligi i sex-ekipie Leppera. Porażek za dużo by wymieniać, ale chyba największą widzimy na zdjęciu.

fot.: Agnieszka Sadowska /AG
źródło: http://www.gazetawyborcza.pl/5,75539,3800926.html

fot.: Agnieszka Sadowska /AG
źródło: http://www.gazetawyborcza.pl/5,75539,3800926.html
Święta
sobota, grudnia 23, 2006
Wesołych Świąt
sobota, grudnia 16, 2006
Oral-B



ORAL-B, taka nazwę noszą produkty, jednego z gigantów produkujących te szczoteczki do zębów i nie tylko. Szczoteczka na zdjęciu, należy do mnie, jak widać jest złamana. Do złamania doszło podczas czynności, mających na celu przywrócić blask i świeżość mojej jamie ustnej. Myjąc sobie ząbki, ten szajs się połamał! Czy to, że nie używam drogiej szczoteczki, która ma różne bajery, które do niczego się nie przydają, ma oznaczać, że moja szczoteczka ma być gorsza! Już nie wspomnę o niebezpieczeństwie, jakie wiąże się z takim szajsem. Mogłem się zadławić odłamaną główką, albo wbić sobie, ostrą na złamaniu rączkę, w coś w środku jamy ustnej! Na szczęście, nic mi się nie stało, piszę to, żebyście się nie zamartwiali :-) Wykorzystując moją złośliwość, oraz chęć zemsty osoby oszukanej, chciałem firmie to odesłać z odpowiednią dedykacją, jednak oprócz faktu, że oral-b ma coś wspólnego z gillette, nie znalazłem żadnego adresu. Jeżeli ktoś ma jakiś ślad, proszę pomóżcie w zemście. "Rozbijmy ten układ". :D
??"Wirtualny cmentarz"??
http://www.wirtualnycmentarz.pl/ pod tym adresem, mamy interesujący portal, mający pełnić funkcję... cmentarza? Ładna oprawa graficzna i dźwiękowa, godna produktu marketingowego, naszych czasów. Generalnie krok czasów, w których ludzie zajęci pracą, mają coraz mniej czasu, na obrzędy. W różnych kulturach, zawsze powstawał problem zmarłych i różne pomysły, na ich czczenie . Mam jednak wątpliwości, czy bajkowa sceneria, jak z gry komputerowej, w ogóle daje jakieś możliwości do refleksji, która tak bardzo pomaga nam pogodzić się z utratą? Ja osobiści, nie odczuwam od tego miejsca żadnej emocjonalnej więzi. Może jeszcze nie jestem gotowy, na taki postęp? Całe przedsięwzięcie, ma na celu przynosić dochody, co znowu komplikuje sprawę instytucją religijnym, które zarabiają na naszej kulturze. A może niebawem, kościoły też przeniosą się do sieci?
źródło:
http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=9912&wid=8646363&rfbawp=1166256708.939
źródło:
http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=9912&wid=8646363&rfbawp=1166256708.939
środa, grudnia 13, 2006
A co tam w polityce?
odp. albo sex albo jakiś "stan wojenny".
Chciałem zgłosić moje "nie" dla głupot, które są po to, by zamydlać nam oczy.
Chciałem zgłosić moje "nie" dla głupot, które są po to, by zamydlać nam oczy.
czwartek, grudnia 07, 2006
http://www.um.bytom.pl/
"DEBATA w Radio "Plus" 96,2 FM
06-07.12.2006
W nocy z 06 na 07 grudnia br. w studio nagraniowym Radia "PLUS" ponownie spotkali się kandydaci na Prezydenta Bytomia, Piotr Koj -kandydat KW PO oraz Krzysztof Wójcik urzędujący Prezydent - kandydat KKW SLD+SDPL+PD+UP Lewica i Demokraci.
Za zgodą Radia "PLUS" udostępniamy zainteresowanym wierny zapis audycji. "
źródło : http://www.um.bytom.pl/
Tam można znaleźć, nagrane w formacie mp3,audycje obu debat. Są do ściągnięcia.
have fun
06-07.12.2006
W nocy z 06 na 07 grudnia br. w studio nagraniowym Radia "PLUS" ponownie spotkali się kandydaci na Prezydenta Bytomia, Piotr Koj -kandydat KW PO oraz Krzysztof Wójcik urzędujący Prezydent - kandydat KKW SLD+SDPL+PD+UP Lewica i Demokraci.
Za zgodą Radia "PLUS" udostępniamy zainteresowanym wierny zapis audycji. "
źródło : http://www.um.bytom.pl/
Tam można znaleźć, nagrane w formacie mp3,audycje obu debat. Są do ściągnięcia.
have fun
środa, grudnia 06, 2006
Piotr Koj vs. Krzysztof Wójcik
Na antenie Radia PULS, w dniu 20.XI.2006r., odbyła się debata między kandydatami na prezydenta Bytomia. Mam tą debatę nagraną na CD. Wnioski, jakie z niej wysnuwam, niczym nie różnią się od tego co pisałem wcześniej. Pan radny Koj, jest niekompetentny. Oczywiście, ja nie mogę być tak do końca obiektywny, więc jestem w stanie pożyczyć, nagrać czy jeszcze jakoś inaczej udostępnić tą debatę. Fakty mówią same za siebie.
Zanim wybierzesz, warto posłuchać! MASZ GłOS, MASZ WYBóR.
Zanim wybierzesz, warto posłuchać! MASZ GłOS, MASZ WYBóR.
poniedziałek, grudnia 04, 2006
A to, można znaleźć na stronie www.sdpl.pl
Aktualności z regionów - województwo mazowieckie
Warszawa: wiedza + prezerwatywa = bezpieczeństwo
3 grudnia 2006
Z okazji obchodzonego 1 grudnia Światowego Dnia AIDS Socjaldemokracja Polska i Stowarzyszenie Młoda Socjaldemokracja zorganizowały akcję pod hasłem "wiedza + prezerwatywa = bezpieczeństwo". Przy wejściu na stację metra "Centrum" zostało rozdanych kilkaset prezerwatyw, ulotek oraz czerwonych wstążek symbolizujących solidarność z chorymi na AIDS. W akcji wzięli udział m.in: wiceszefowie SDPL Bartosz Dominiak i Michał Syska, sekretarz generalny SDPL Wojciech Filemonowicz oraz członek Zarządu Krajowego SDPL Przemysław Gołębski.
Polska Agencja Prasowa:
Z okazji Światowego Dnia AIDS, działacze SDPl rozdawali w centrum Warszawy prezerwatywy i ulotki, informujące o tym, jak należy się zabezpieczać przed tą chorobą.
Hasłem akcji było: "wiedza + prezerwatywa = bezpieczeństwo". Jak mówił w czasie akcji wiceszef SdPl Bartosz Dominiak, ludzie zarażają się najczęściej AIDS ponieważ nie są świadomi tego, jak powinni zabezpieczać się przed tą chorobą. "Wiedza i prezerwatywa - to daje gwarancję bezpieczeństwa" - zaznaczył Dominiak.
W ocenie wiceszefa SDPL, państwo polskie robi bardzo niewiele, by zapobiegać AIDS. Dominiak odniósł się przy tym do ministerialnej kampanii promowania naturalnych metod antykoncepcji. "Zadaniem państwa nie jest promowanie poszczególnych metod antykoncepcji. Zadaniem państwa jest informowanie o wszystkich metodach, tak, żeby ludzie mogli sobie sami wybrać" - podkreślił wiceszef SdPl
Sekretarz generalny partii Wojciech Filemonowicz zwrócił uwagę, że nawet Watykan uruchomił już dyskusję na temat dopuszczenia prezerwatywy jako środka antykoncepcyjnego. "My w Polsce wypowiedziami czołowych polityków staramy się cofać do ciemnogrodu, do Średniowiecza" - ocenił
Źródło: Informacja własna, PAP
Artykuł dodany 2006-12-03 przez Bart D
Warszawa: wiedza + prezerwatywa = bezpieczeństwo
3 grudnia 2006
Z okazji obchodzonego 1 grudnia Światowego Dnia AIDS Socjaldemokracja Polska i Stowarzyszenie Młoda Socjaldemokracja zorganizowały akcję pod hasłem "wiedza + prezerwatywa = bezpieczeństwo". Przy wejściu na stację metra "Centrum" zostało rozdanych kilkaset prezerwatyw, ulotek oraz czerwonych wstążek symbolizujących solidarność z chorymi na AIDS. W akcji wzięli udział m.in: wiceszefowie SDPL Bartosz Dominiak i Michał Syska, sekretarz generalny SDPL Wojciech Filemonowicz oraz członek Zarządu Krajowego SDPL Przemysław Gołębski.
Polska Agencja Prasowa:
Z okazji Światowego Dnia AIDS, działacze SDPl rozdawali w centrum Warszawy prezerwatywy i ulotki, informujące o tym, jak należy się zabezpieczać przed tą chorobą.
Hasłem akcji było: "wiedza + prezerwatywa = bezpieczeństwo". Jak mówił w czasie akcji wiceszef SdPl Bartosz Dominiak, ludzie zarażają się najczęściej AIDS ponieważ nie są świadomi tego, jak powinni zabezpieczać się przed tą chorobą. "Wiedza i prezerwatywa - to daje gwarancję bezpieczeństwa" - zaznaczył Dominiak.
W ocenie wiceszefa SDPL, państwo polskie robi bardzo niewiele, by zapobiegać AIDS. Dominiak odniósł się przy tym do ministerialnej kampanii promowania naturalnych metod antykoncepcji. "Zadaniem państwa nie jest promowanie poszczególnych metod antykoncepcji. Zadaniem państwa jest informowanie o wszystkich metodach, tak, żeby ludzie mogli sobie sami wybrać" - podkreślił wiceszef SdPl
Sekretarz generalny partii Wojciech Filemonowicz zwrócił uwagę, że nawet Watykan uruchomił już dyskusję na temat dopuszczenia prezerwatywy jako środka antykoncepcyjnego. "My w Polsce wypowiedziami czołowych polityków staramy się cofać do ciemnogrodu, do Średniowiecza" - ocenił
Źródło: Informacja własna, PAP
Artykuł dodany 2006-12-03 przez Bart D
ppa :-)
Nie wiem co to jest, ale mnie zainteresowało, więc daje linka, na moim blogu.
http://ppa.14.pl/
http://ppa.14.pl/
sobota, grudnia 02, 2006
http://www.eurostudenci.pl/
Jest to zawartość e-maila, który otrzymałem w tej sprawie, więc nic nie zmieniam, tylko publikuje, tak jak jest. Specjalnie dla Iwonki. :-)
Tylko dodam, że ta akcja jest koordynowana przez Młode Centrum. Ani ja, ani żadna organizacja, której jestem członkiem, nie bierze udziału, jako organizator. Zresztą na stronie http://www.eurostudenci.pl/ wszytko jest napisane.
Warto!!! przeczytajcie do końca
Drodzy studenci,
Oficjalnie rusza ogólnopolski projekt Młodego Centrum i ALDE -
Eurostudenci.pl!
Celem projektu jest uświadomienie młodym ludziom jak wiele możliwości daje
nam członkowstwo w Unii Europejskiej i jakie korzyści wiążą się z wyjazdem
na zagraniczne stypendium, staż czy praktykę.
Konkurs!
Dla uczniów, studentów i młodych osób aktywnych w swoich środowiskach
przygotowaliśmy konkurs! Ma on zachęcić do promocji idei i informacji na
temat programów młodzieżowych UE tak, abyśmy mogli w pełni wykorzystać
stwarzane nam szanse!
Co trzeba zrobić aby zostać Eurostudentem?
· do 15 grudnia zarejestruj się na stronie www.eurostudenci.pl!
· przejdź szkolenie e-learningowe nt. programów młodzieżowych UE!
· przeprowadź event!
Co można wygrać?
· staż w Brukseli dla dwóch osób!
· wizyta studyjna w Brukseli dla 40 finalistów!
Wszelkie szczegóły i regulamin konkursu znajdziecie na stronie
www.eurostudenci.pl.
Interaktywna mapa Erasmusa!
Na stronie www.eurostudenci.pl, dzięki interaktywnej mapie, znajdziecie
zakładki wszystkich 1300 erasmusowych uczelni i miast w Europie. Baza
tworzona jest przez studentów, którzy mieli już okazję studiować za granicą,
dla studentów chcących skorzystać z niepowtarzalnej szansy spędzenia kilku
miesięcy na zagranicznej uczelni!
Więc:
· jeżeli jesteś byłym Erasmusowcem wejdź na stronę, dodaj informacje do
formularza (www.eurostudenci.pl/form/) i pomórz tworzyć na bazę
erasmusowych uczelni!
· jeżeli szukasz informacji nt. uczelni uczestniczących w programie Erasmus
wejdź na www.eurostudenci.pl!
Patronat!
Honorowy patronat nad projektem „Eurostudenci.pl” objęli posłowe do
Parlamentu Europejskiego Prof. Bronisław Geremek i Dr Jan Kułakowski, a
medialnie wspierają nas Gazeta Wyborcza, Polityka, magazyn studencki
„Dlaczego” i miesięcznik edukacyjny „Perspektywy”.
Przekaż dalej!
Projekt „Eurostudenci.pl” jest skierowany do Was i Waszych rówieśników,
dlatego przekażcie tę informację przyjaciołom, znajomym, kolegom i
koleżankom ze szkoły czy studiów, a przede wszystkim członkom Waszej
organizacji, w myśl hasła: zdobywaj i dziel się wiedzą!
Zapraszamy na stronę www.eurostudenci.pl!
Tylko dodam, że ta akcja jest koordynowana przez Młode Centrum. Ani ja, ani żadna organizacja, której jestem członkiem, nie bierze udziału, jako organizator. Zresztą na stronie http://www.eurostudenci.pl/ wszytko jest napisane.
Warto!!! przeczytajcie do końca
Drodzy studenci,
Oficjalnie rusza ogólnopolski projekt Młodego Centrum i ALDE -
Eurostudenci.pl!
Celem projektu jest uświadomienie młodym ludziom jak wiele możliwości daje
nam członkowstwo w Unii Europejskiej i jakie korzyści wiążą się z wyjazdem
na zagraniczne stypendium, staż czy praktykę.
Konkurs!
Dla uczniów, studentów i młodych osób aktywnych w swoich środowiskach
przygotowaliśmy konkurs! Ma on zachęcić do promocji idei i informacji na
temat programów młodzieżowych UE tak, abyśmy mogli w pełni wykorzystać
stwarzane nam szanse!
Co trzeba zrobić aby zostać Eurostudentem?
· do 15 grudnia zarejestruj się na stronie www.eurostudenci.pl!
· przejdź szkolenie e-learningowe nt. programów młodzieżowych UE!
· przeprowadź event!
Co można wygrać?
· staż w Brukseli dla dwóch osób!
· wizyta studyjna w Brukseli dla 40 finalistów!
Wszelkie szczegóły i regulamin konkursu znajdziecie na stronie
www.eurostudenci.pl.
Interaktywna mapa Erasmusa!
Na stronie www.eurostudenci.pl, dzięki interaktywnej mapie, znajdziecie
zakładki wszystkich 1300 erasmusowych uczelni i miast w Europie. Baza
tworzona jest przez studentów, którzy mieli już okazję studiować za granicą,
dla studentów chcących skorzystać z niepowtarzalnej szansy spędzenia kilku
miesięcy na zagranicznej uczelni!
Więc:
· jeżeli jesteś byłym Erasmusowcem wejdź na stronę, dodaj informacje do
formularza (www.eurostudenci.pl/form/) i pomórz tworzyć na bazę
erasmusowych uczelni!
· jeżeli szukasz informacji nt. uczelni uczestniczących w programie Erasmus
wejdź na www.eurostudenci.pl!
Patronat!
Honorowy patronat nad projektem „Eurostudenci.pl” objęli posłowe do
Parlamentu Europejskiego Prof. Bronisław Geremek i Dr Jan Kułakowski, a
medialnie wspierają nas Gazeta Wyborcza, Polityka, magazyn studencki
„Dlaczego” i miesięcznik edukacyjny „Perspektywy”.
Przekaż dalej!
Projekt „Eurostudenci.pl” jest skierowany do Was i Waszych rówieśników,
dlatego przekażcie tę informację przyjaciołom, znajomym, kolegom i
koleżankom ze szkoły czy studiów, a przede wszystkim członkom Waszej
organizacji, w myśl hasła: zdobywaj i dziel się wiedzą!
Zapraszamy na stronę www.eurostudenci.pl!
Nie interesujesz się polityką? I bardzo dobrze, to nic ciekawego, ale zawsze możesz czuć się bezpieczniej w swoim mieście, dzięki samemu sobie!
Witam,
Z przyjemnością zapraszam wszystkich członków naszej sekcji Krav Maga na zajęcia z cyklu
*City Extreme*
które odbędą się w Parku Miejskim w Tarnowskich Górach.
TEMAT: Uzbrojony agresor w kontekście parku
Termin:
12 grudnia (wtorek)
18.00 - 21.00
Koniecznie zabierz ze sobą:
- ochraniacz strefy kroku
- lekkie buty
Opcjonalnie:
- ochraniacz zębów
- ochraniacz piszczeli
- ochraniacz kolan
- rękawice bokserskie (min 12.oz)
- rękawice przyrządówki
Jeżeli masz jakieś pytania to śmiało pisz lub dzwon.
Przy okazji...
Klikając poniższy link możesz obejrzeć wywiad w języku angielskim z Eyalem Yanilov'em Prezesem Międzynarodowej Federacji Krav Maga:
http://www.youtube.com/watch?v=hJ1h0uVAGjg
miłego oglądania!
Pozdrawiam
Paweł Jagodzik
Instruktor KM
GSM 502 22 15 15
poczta@kravmaga.tgory.pl
http://www.kravmaga.tgory.pl/
Z przyjemnością zapraszam wszystkich członków naszej sekcji Krav Maga na zajęcia z cyklu
*City Extreme*
które odbędą się w Parku Miejskim w Tarnowskich Górach.
TEMAT: Uzbrojony agresor w kontekście parku
Termin:
12 grudnia (wtorek)
18.00 - 21.00
Koniecznie zabierz ze sobą:
- ochraniacz strefy kroku
- lekkie buty
Opcjonalnie:
- ochraniacz zębów
- ochraniacz piszczeli
- ochraniacz kolan
- rękawice bokserskie (min 12.oz)
- rękawice przyrządówki
Jeżeli masz jakieś pytania to śmiało pisz lub dzwon.
Przy okazji...
Klikając poniższy link możesz obejrzeć wywiad w języku angielskim z Eyalem Yanilov'em Prezesem Międzynarodowej Federacji Krav Maga:
http://www.youtube.com/watch?v=hJ1h0uVAGjg
miłego oglądania!
Pozdrawiam
Paweł Jagodzik
Instruktor KM
GSM 502 22 15 15
poczta@kravmaga.tgory.pl
http://www.kravmaga.tgory.pl/
Subskrybuj:
Posty (Atom)







