czwartek, lutego 23, 2006

w przerwie

tak, zagadza sie, nie powstaje tu nic. poprostu nie chce mi sie, jakos nie mam ochoty sie niczym podzielic. niestety mecze sie w bagnie egzaminow, wiem ze niektorym z was takie sprawy wychodza latwo, nauczyc sie i zdac... niestety ja sie mecze. na politologi trzeba sie bardzo duzo uczyc na pamiec, ja mam slaba pamiec i jak czegos nie rozumiem to nie potrafie tego zapamietac. zazdroszcze, chociaz nie wiem czy w innych sferach zycia lepiej wychodza, ale zazdrosze osoba ktore potrafia cos wykuc i powtorzyc. dla mnie osobisci nauka filozofi byla jak dorga przez meke, wsrod moich mysli. wiedza jaka wtlaczalem z zapalem, gdyz bylo to dla mnie doswiatczenie bardzo "uwalniajace", stwazala mnie. jak juz cos zapamietalem, to znaczy ze rozumiem. oczywiscie nie moge oczekiwac, ze te studia beda spelnieniem moich marzen, w zakresie programu z jakim moge sie tam zapoznac, generalnie jest ok, choc duzo "smieci" sie trafia. wlasne siedze i pakuje do glowy informacje, ktore wydaja mi sie w polowie mocno 2go rzedne, niestety w praktyce na uczelni, ich nie przetrenuje, wszystko musi sie odbyc w mojej wyobrazni. jako czynny dzialacz, wiem jak to wygloda i wiem ze jest wiedza, ktorej nie dostaja studenci, w pelni. za tydzien, bede z tego co teraz sie ucze pamietal 5 %.

ps. w polityce to sami widzicie ze "czas dalej stoi"
premier jest
prezydent jest
dobrze ze polko wrocil
giertych i leper jest
vodka w sklepach jest
glopkowate seriale i tandetne programy w tv, sa
madio maryja jest
no ptasiej grypy jeszcze nie ma, ale to bardzo dziwne
snieg powoli topnieje, wylania sie syf, ktory jest i to od zawsze
no i IO sie koncza, :D
tyle...

środa, lutego 15, 2006

czwartek, lutego 09, 2006

dragi

http://www.bodek.i.narkotyki.wixa.patrz.pl/

wizy usa

dlaczego sa wizy do usa? za sama probe trzeba zabulic 100$. to duzo i tu juz sie zaczyna selekcja na rzecz systemu. jak cie stac, to znaczy ze masz troche keszu. ale wtedy cie beda dalej sprawdzac, bo dla systemu jest wazne zebys to ty byl pozyteczny! zebys ty cos dolozyl od siebie, nawet jak jedziesz tam do pracy, to dlatego ze zrobisz to dobrze i zaplacisz podatek. nie mozesz byc utrzymankiem systemu, nie po to cie tam wpuszcza. i dlatego nie beda zniesione wizy, bo my jestesmy "bieda". a tu nagle prezydent kaczynski, wyskakuje z grozbami ze skoro polacy placa za wizy, to amerykanie tez beda takowe potrzebowali, zeby przyjechac do naszego"wspanialego" kraju. i tutaj musimy sie zastanowic, do kogo on to mowi!!! przeciesz oni nawet nie wiedza gdzie jest ta Polska. a kto do nas przylatuje stamtad? czasem jakas szycha zrobi lache, a tak to polacy do "domu". czyli sami sobie ała mozemy zrobic.
"swinia swini, dupe slini"

środa, lutego 08, 2006

no comment

walentynki


przypominam o imprezie walentynkowej w gliwickim klubie "gwarek"!!! szczegoly 2 posty nizej. szczegolnie zapraszam wszystkie piekne damy!!!

co tam?


jak zapewne zauwazyliscie, ostatnio nic tu sie nowego nie pojawia. nie mam jakos ochoty komentowac dokonan naszej wladzy, bo to wszystko kojazy mi sie z tym co ma zamiar zrobic maluch na fotce. mialy byc "cuda" a mamy rydzyka, leppera i giertycha. sam zmagam sie aktualnie z sesja. moze jak sie skonczy "goracy okres" dla studentow, cos tu sie poruszy. oczywiscie chetnie przyjme propozycje tematow do omowienia.

czwartek, lutego 02, 2006

WALENTYNKI w GWARKU - 14.02.2006

Przypominam wszystkim zainteresowanym, że zbliżają się powoli Walentynki.
Już teraz mogę Was zaprosić na tradycyjną imprezę do Klubu Gwarek na gliwickim Rynku, która odbędzie się 14 lutego 2006 ( wtorek ) - początek godzina 20. Jak zawsze będą dodatkowe atrakcje i ciekawe nagrody.
Bezpłatne wejściówki na imprezę do odebrania w godz. od 9 do 17 u głównego sponsora - Biuro Podroży "WIENBER" Gliwice ul. Zwycięstwa 17, tel. 032 331-50-10 lub w innych miastach (adresy biur na www.wienber.pl ).

O imprezie:
Impreza, podczas której będzie się bawić około tysiąca młodych ludzi, odbędzie się 14 lutego o godzinie 20 w Klubie "Gwarek" na gliwickim Rynku (Klub "Gwarek" cieszy się dużą popularnością także poza granicami Gliwic).
Będzie to coś więcej niż dyskoteka, gdyż udało się pozyskać wielu sponsorów i partnerów. Głównym sponsorem imprezy jest Biuro Podróży "WIENBER", które w swojej ofercie posiada sprawdzone i najtańsze na rynku międzynarodowe bilety autokarowe i lotnicze - stąd nazwa CENTRUM TANIEGO BILETU. W drodze konkursów będzie można wygrać m. in.
* 6 bezpłatnych zaproszeń do Multikina
* 3 poczęstunki dla dwóch osób w TelePizzy
* 10 kubków od Centrum Nauki i Biznesu ŻAK
* 2 słowniki, 2 koszulki oraz 6 kubków ufundowanych przez Szkołę Języków Obcych Profi-Lingua
* 3 kupony o wartości 30 zł na zakupy w gliwickiej Kwiaciarni Róża

to jest ze strony www.adamkiewicz.com.pl


ps. U mnie mozna tez odebrac wejsciowke, kontakt na gg albo tlen. bylem w zeszlym roku tam, bylo bardzo fajnie wiec polecam, zwlaszcza ze stowarzyszenie mlodasocjaldemokracja(SMS), ktorego jestem czlonkiem, jest wspolorganizatorem.

wtorek, stycznia 31, 2006

Życ, czy śnić?

Ostatnio naszla mnie "niebezpieczna" mysl. jej odmiennosc tak mnie zainteresowala, ze sobie to rozbudowalem. a mianowicie, tematem moich rozwazan byl sen( w sensie ze sie spi, a nie ze cos sie komus sni). a mianowicie jego nadrzedne znaczenie. urodzila sie we mnie teoria, ze ludzie zyja , po to zeby spac. no bo czym jest sen? sen jest Niedziela dla duszy, ciala, umyslu. w ciagu dnia pracujemy, wzmacniamy nasze miesnie, dokarmiamy sie, wykonujemy rozne czynnosci, ktore pozniej pozwalaja nam spac. sen nie odpoczynkiem, a normalnoscia, a dzien nie meczarnia, tylko stwarzaniem warunkow do spania. odwraca sie wartosc intensywnego zycia, gdzie malo sie spi. bo coz z zycia ma czlowiek ktory pracuje na 2 zmiany i sypia po 4 godziny? czy on zyje? i czym jest dla niego sen? albo ludzie ktorzy "zyja ekstremalnie", mozna powiedziec, ze potrzebuja wiecej "czadu", zeby zasnac. ja osobiscie wole ciekawy dzien, niz sen. ale chyba cos w tym jest?

niedziela, stycznia 29, 2006

sobota, stycznia 28, 2006

WYBORY 2006

JESTEŚMY GOTOWI NA NOWE WYBORY!



piątek, stycznia 27, 2006

Jak nasi wybrańcy przegrywali Śląsk


kliknij zeby powiekszyc!!!!

http://www.allegro.pl/show_item.php?item=83007470


Analiza symboliki obrazu:

Oto On, samotny, stojący bez lęku pośród otaczających Go ciemności. Nie boi się, lecz stoi na straży, nieugięty i niezwyciężony. Chroni nas przed zalewem mroku. Pierzchły stwory ciemności, a otworzył się świetlisty tunel, przez który do naszego marnego świata dostęp mogą mieć anioły. Anioły na obrazie mają laski - symbolizują one stare, od dawna oddane w pełni Ojcu Tadeuszowi istoty. Są zarazem blisko tamtego świata, ale ich niematerialność, czyni z nich istoty całkowicie niezależne i oderwane od naszego padołu łez.
Twarz Ojca jaśnieje blaskiem, ponieważ jest jak latarnia wskazująca nam, zbłąkanym, drogę pośród ciemności. Bliżej nie sprecyzowana ważka lub ćma leci do Ojca jak do lampy i w jego świetle spala się (symbol oddania i ofiary). Jednak Ojciec sam z siebie nie świeci. Oto w jego rękach błyszczy Oko w Piramidzie. Złośliwi powiedzą, że to grafika przerysowana z odwrotnej strony dolara, lecz wszyscy wiemy, że jest to symbol Pana Boga. Zielone światło nie jest symbolem dolara, lecz nadziei!
I znowu osoby z gruntu złe, będą śmiać się z dwóch bliźniaczych kaczuszek u Jego stóp. Lecz są one symbolem niewinności, najmniejszych stworzeń, słabych i bezbronnych, które zawsze znajdą bezpieczne schronienie pod połami sutanny Ojca. Obrócone ku Niemu, chłoną jego światło.

czwartek, stycznia 26, 2006

pis a Bytom

przed wyborami slyszalem, ze posel PiS z Bytomia, przypomina sobie o swoim miescie tylko przed wyborami. glosowania poprawek do budzetu tylko potwierdza te slowa, ale mozemy je odniesc do poslow PiS z calego naszego regionu.

wtorek, stycznia 24, 2006

zima :-)



padlo pytanie o to jakie jest moje zdanie na temat tego zimna, ktore "napadlo" nasz "wspanialy kraj" od wschodu. no coz, kto mnie zna, wie ze mi sie podoba taka pogoda. jak sobie radzic z mrozem, no to trzeba wykorzystac mozliwosci naszego ciala. kazdy ma temperature mniej wiecej 36,6 , wiec laczac dwa takie ciala, pozbawiajac je barier oddzielajacych daje nam ponad 70 stopni :-)
niestety, ja musze sobie radzic z tym moim 36,6 sam, wiec sklaniam sie ku 2 para kaleson i tym podobnym zabezpieczenia. Puchatkowe male "co nie co", tez nie zaszkodzi. pewnien problem stanowi para osadzajaca sie na rzesach i lzy, ktore zararzaja, a pod ich ciezarem oczy sie zamykaja. jednak widok mojego psa, ktory czuje sie wybitnie komfortowo w tych tem., sprawia ze wewnetrzny grzejniczek pomaga.

piątek, stycznia 20, 2006

tragedia na warszawskim przystanku

zapewne slyszeliscie o tragicznym wypadku, jaki mial miejsce w warszawie. mezczyzna jadac fordem focusem, odbil sie od kraweznika i wjechal w ludzi na przystanku. zabil 5 osob, 2 osoby aktualnie w stanie ciezkim, sam odniosl lekkie obrazenia. wiem ze wiele roznych wypadkow ma miejsce, ale ten mnie jakos dotknal bardziej. nie chce tutaj pisac, jakie straszne to musi byc dla rodziny ofiar, bo ich krzywda jest oczywista. gniew budzi we mnie fakt, ze moge sobie wyjsc na przystanek i mnie zabija, ale o tym tez nie chce napisac. sam w poprzednim roku duzo jezdzilem samochodem, byl to nawet moj zawod. czesto bylem zmuszony, goniony przez czas i zobowiazania, jezdzic na krawedzi. na szczescie nic sie nie stalo, choc czasem malo brakowalo. pisze ten post, bo postawilem sie na miejscu tego kierowcy, tego co on musi czuc. nie mozna przejsc z ta mysla do pozadku dziennego. tyle niezawinionej smierci jak pisze William Wharton w swojej ksiazce o tym tytule. czlowiek wychodzi do pracy, uklada mu sie dobrze, ma rodzine, jest szczesliwy, i nagle przychodzi moment, sekunda, pomylka... traci spokoj codziennosci, a napewno siebie. zaluje tego co sie stalo, a napewno tez ze sam wyszedl bez szwanku, bo smierc jest latwa ucieczka w takiej okolicznosci. musi teraz znosic, sumienia innych ludzi, ktorzy oceniaja go na podstawie togo zdarzenia, a nie tego kim jest, kim byl, czego dokonal. ciekawe czy gdyby mogl, po nacisnieciu magicznego guzika, polknieciu wspanialem pigulki, zniknac, i sparawic ze bedzie kims innym, nie zamieszanym w ta sprawe, ze nikt nie bedzie wiedzial ze to jego wina? ciekawe czy wtedy by sie tym przejmowal?

czwartek, stycznia 19, 2006

Twardowski Jan


Śpieszmy się

Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
zostaną po nich buty i telefon głuchy
tylko to co nieważne jak krowa się wlecze
najważniejsze tak prędkie że nagle się staje
potem cisza normalna więc całkiem nieznośna
jak czystość urodzona najprościej z rozpaczy
kiedy myślimy o kimś zostając bez niego.

Nie bądź pewny że czas masz bo pewność niepewna
zabiera nam wrażliwość tak jak każde szczęście
przychodzi jednocześnie jak patos i humor
jak dwie namiętności wciąż słabsze od jednej
tak szybko stąd odchodzą jak drozd milkną w lipcu
jak dźwięk trochę niezgrabny lub jak suchy ukłon
żeby widzieć naprawdę zamykają oczy
chociaż większym ryzykiem rodzić się niż umrzeć
kochamy wciąż za mało i stale za późno

Nie pisz o tym zbyt często lecz pisz raz na zawsze
a będziesz tak jak delfin łagodny i mocny

Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
i ci co nie odchodzą nie zawsze powrócą
i nigdy nie wiadomo mówiąc o miłości
czy pierwsza jest ostatnia czy ostatnia pierwsza.

środa, stycznia 18, 2006

MENSA- zbadaj swoje IQ

Sesje testowe
Sesje są płatne. Opłata za test wynosi 20 złotych. Kwotę tę można zapłacić bezpośrednio przed testem lub wpłacić na konto Mensy Polskiej. Warunkiem przystąpienia do testu jest udokumentowany wiek powyżej 16 lat. Prosimy o zabranie dokumentu tożsamości ze zdjęciem.
Terminy sesji mogą ulec niewielkim zmianom.

Osoby zainteresowane przystąpieniem do testu w konkretnym mieście prosimy o zapoznanie się z instrukcją nadsyłania zgłoszeń. Wszelkie inne pytania prosimy kierować pocztą elektroniczną na adres iqtest@mensa.org.pl.

Konto Mensy Polskiej:
Bank Przemysłowo-Handlowy PBK, II o/Wrocław, 82 1060 0076 0000 4016 2000 2045

Najbliższe sesje testowe:

21.01.2006 - Gliwice
Miejsce: I L.O. im. Edwarda Dembowskiego; ul. Zimnej Wody 8
Godzina: 11:00, 12:30

Wszystkie zaplanowane sesje testowe:

21.01.2006 Gliwice
18.02.2006 Warszawa
04.03.2006 Olsztyn
11.03.2006 Zielona Góra
18.03.2006 Poznań
01.04.2006 Katowice
08.04.2006 Białystok
22.04.2006 Toruń
06.05.2006 Lublin
13.05.2006 Szczecin
20.05.2006 Kielce
27.05.2006 Wrocław
03.06.2006 Rzeszów


http://www.mensa.org.pl/index.php?do=go&id=12

rozczarowanie : - )

Alez wielkie rozczarowanie, zawiesilo sie w powietrzu. Cala Polske opanowalo. Mozna je wyczuc na kazdym kroku, mimo ze sie ono ukrywa, nie daje sie przyznac do siebie. Ilez nadzieji sie w nas urodzilo, podsycane niezaprzeczalna gra slow i posuniec. a tu tylko rozczarowanie. nawet pogoda nie pomaga, zamrozic zalu, jaki sie rodzi. nawet mnie, niedowiarkowi, krnabnemu, zapatrzonemu w siebie, czesto sam sobie zaprzeczajacemu. nawet we mnie zrodzila sie nadzieja, i w bez kompromisowej postawie dokonalem wylomu, wyjatku. ale coz z tego, gdyz pierwotne zdanie bylo wlasnie tym wlasciwym. kleska i rozczarowanie, a najgorsze ze to Nasza kleska i Nasze rozczarowanie. juz ulatnia sie wizja ciepla, ktore wypelnialo cala przyszlosc, nam wmawiana. chyba zima, ktora nie oszczedza nas wszystkich fizycznie, ich zmrozila wewnetrznie, zapomnieli ze ich sila jest zar ducha Nas! i tak oto z solidarnosci serc, z rajskiej nierzeczywistosci, pozostalo nam to co zawsze. czas nie poruszyl sie, tylko zmienilo sie to co musi, dzien, noc, dzien , noc.

poniedziałek, stycznia 16, 2006

gadu-gadu

gadu-gadu Lecha Wałęsy, podobno mozna sobie pogadac, ale tylko siedzi w wolnym czasie. jezeli to wypali, i bedzie jako taka dzialalo, to chyba dobry pomysl. nie wiem tylko czy prezydent jest kims, kto jeszcze ma cos do powiedzenia. ale zawsze warto chyba sprawdzic. oto nr 5606334