środa, stycznia 30, 2008

Slowo.pl - Słowo Dnia

Kategoria:
Zaufanie

Dzisiejszy werset:
Jezus powiedział: Nie troszczcie się więc zbytnio o jutro, bo jutrzejszy
dzień sam o siebie troszczyć się będzie. Dosyć ma dzień swojej biedy.

Ewangelia wg św. Mateusza 6:34 / Biblia Tysiąclecia

wtorek, stycznia 29, 2008

Zwiadowcy





I tak oto, dwóch nieustraszonych, wspaniałych i nie do zdarcia - wysłanników, powróciło by zbadać "czy już?". Wylądowawszy skrzydlatym rumakiem, zostali przywitani przez rodzinę oraz miejscowe chłopskie pospólstwo. Mądrość oraz doświadczenie, którym promieniowały ich oczy, onieśmielała miejscowe dziewuchy.
Dnia następnego, na zaproszenie miejscowych "moczy-mord", nasi bohaterowie udali się na zabawę wydaną na ich cześć, w zamczysku RED-fred BARYŁKA. Dzięki miejscowemu kuglarzowi z zacięciem foto-malarskim, możemy sami dostąpić zaszczytu oglądania tych scen.







Zabrze ul. Klonowa

Iluzja

poniedziałek, stycznia 28, 2008

znalezione w e-mailu

Przychodzi facet do baru, gdzie obsluguje barman-robot. Nalewa mu
extra piwo i pyta, jakie facet ma IQ. Facet odpowiada, ze 150.Wtedy
barman-robot zaczyna rozmowe o fizyce kwantowej,globalnym ociepleniu,
makroekonomii, nanotechnice...Facet sie na tych sprawach nie zna,
ale mysli, ze wyprobuje robota. Idzie do domu, przebiera sie i wraca
do baru. Znow zamawia piwo, znow jest elegancko obsluzony, i znow
zapytany o IQ. Odpowiedz : 100. Robot podejmuje rozmowe o kobietach,
o samochodach, o pilce noznej...Facet znow idzie do domu i sytuacja
sie powtarza. Tym razem jednak odpowiada, ze jego IQ wynosi ponizej
50.W tej chwili barman-robot nachyla sie do niego i pomalu, ale
bardzo pomalu i sugestywnie mowi :
- Posluchaj, przyjacielu, z tych Kaczynskich to sa naprawde dobre
chlopy, nieprawdaz ?

piątek, stycznia 25, 2008

strajk celników

W pełni popieram strajkujących celników.
Jak się dowiedziałem ile oni zarabiają i ile dostanie kapelan, to prawie mnie krew zalała. Gdybym był celnikiem to bym chyba zwariował. PiS`owski pomysł na kapelanów w służbach celnych może był i dobry(wątpię), ale ich zarobki to jakaś mroczna powieść F. Kafki, w porównaniu z marną pensją celników, którzy na wypłatę akurat zasługują, bo coś robią.

czwartek, stycznia 24, 2008

a ja

Jak oceniasz mijający rok 2007?

Zapomnieć jak najszybciej 0% (0)
To był dla mnie dobry rok 85.71% (6)
Neutralny 14.29% (1)

Łącznie głosów: 7

Zaczynam tego posta od wyników sondy, którą przeprowadziłem na moim blogu. Oczywiście jak najbardziej reprezentacyjnej. Jak widać miniony rok był dobrym dla większości. Bardzo wątpliwe. Ciekawe dlaczego osoby, dla których nie był to rok marzeń, nie chciały tego pokazać. Sądząc po liczbie odwiedzin mojego bloga, potencjalnych czytelników jest całkiem sporo.
A jaki ten rok był dla mnie?
Przyznam, że nie był to łatwy rok, lecz na pewno był udany. Często zmieniałem prace, w sumie bez problemów. Nawet przyznam, że szukanie nowej pracy wychodzi mi z łatwością. I tak oto z handlu jajami spożywczymi na mercha do pepsi. Tam awans na przedstawiciela handlowego. W okolicach wakacji mam serdecznie dość pepsi. Dlaczego? Głównie dlatego, że nie miałem czasu żeby pożyć. w Okolicach sierpnia byłem pewny decyzji o rezygnacji. Kolejnym, kluczowym powodem były studia. Zaległości odrabiałem przez półtora miesiąca ciężkiej pracy z książkami. Wyszedłem na prostą i po tygodniu szukania pracowałem dla cyfra +. Jednak szybko zmieniłem na coca-cola. Sprzedawanie zgrzewek ma pewien smaczek, który uzależnia. Michał S. zapewne zrozumie(pod warunkiem, że to przeczyta, w co wątpię :-) ). Właśnie mam zimową sesje, ostatnią sesję, na kierunku nauki polityczne. Przede mną 1 egzamin, a potem już tylko praca mgr. Jednak trochę się stresuje tym. Kto wie, zawsze może się noga podwinąć na tym jednym przedmiocie, ale jestem dobrej myśli. Życie prywatne mam poukładane. Już półtora roku nie jestem sam, "nie wyje do księżyca". Coraz bardziej czuję, że się starzeje. Już nie znajduję przyjemności w wielu prostych uciechach, chyba wyrosłem. Kondycja też nie ta, choć nie ma źle. Jak widzę swoją przyszłość? Ciężko mi na to pytanie odpowiedzieć. Pamiętam, że wyobrażałem sobie, siebie trochę inaczej, zmieniając scenariusze wielokrotnie. Muszę zdać ten egzamin, to mój cel. Później oddam się intelektualnej przygodzie jaką będzie pisanie pracy mgr, zwieńczonej tym że intelektualnym orgazmem jakim będzie obrona tej pracy. Później będę się zastanawiał co dale. Może los sam mi wyklaruje, którędy droga. W Tuskowe cuda nie wierzę, wiec w tym bym nie szukał rozwiązania. Trzeba sobie samemu zapracować na "Irlandię", Choć ja bym wolał powiedzieć na taką "Polskę", na jaką zasługują Polacy dumni z tego że są polakami. Teraz jest czwartek, późno już, Jutro wstanę o 5:00, wykąpie się. Pracę chce zacząć wcześniej. O 7:00. O 11:00 wizyta u alergologa. Po latach męczarni postanowiłem się zbadać. Mam nadzieję, że przed 13:00 skończę prace. W sobotę miała być impreza z firmy, ale nie będzie z powodu żałoby. Za to Robert z Piotrem przylatują na holiday w piątek. Jadę na lotnisko. To w sumie ciekawe, że chłopaki byli zawsze, potem polecieli i są żadko. To chyba temat na osobnego posta.
Jeszcze muszę napisać, że latem, moja siostra przyleciała z Majorki z niespodzianką. W ten sposób mam dwa zwierzaki do głaskania.
Dziękuję wszystkim czytelnikom mojego bloga. Tym którzy mnie czytali dla siebie, dla mnie lub tylko po to by mnie irytować. Wybaczcie, że już tak rzadko aktualizuje. Jednak już czasu mam coraz mniej, i najczęściej marnuję go na kulturę masową.
To tyle. już 23:00. Nie sprawdzałem toto lotka. Jutro sprawdzę i od razu puszcze na sobotę. Łudzę się, że wygram. :-)

http://www.przestrzenmiasta.pl/

Czy chciałbyś aby z Twojego miasta zniknęły rasistowskie i antysemickie graffiti?
Jeżeli tak, to pomóż nam! Zrób zdjęcie takiego graffiti i dodaj na poniższą mapkę. My zajmiemy się tym dalej, aby zniknęło ono z przestrzeni Twojego miasta.

Zapraszam wszystkich zainteresowanych akcją na stronę http://www.przestrzenmiasta.pl/
pozdrawiam M. Maciejewski

wtorek, stycznia 22, 2008

poniedziałek, stycznia 07, 2008

ROZKLAD JAZDY

Witam,


Zapisy do sekcji w Katowicach trwają.!
wtorek, piątek 18.30 - 20.00
www.kravmaga.katowice.pl

15 stycznia, wtorek 18.00 - 19.30
Konsultacje do egzaminu (obie grupy razem)

16 stycznia, Środa 17.30 - 21.00
Egzamin na stopnie, prowadzi Tomasz Adamczyk, tylko osoby dopuszczone do egzaminu

22, 24 stycznia, wtorek czwartek 18.00 - 19.30
Treningi na dworze schody, ciemność, Ławka... (obie grupy razem)

29 stycznia, wtorek 18.00 - 19.30
Rusza nowa grupa początkująca TG

5 luty, wtorek 16.30 - 17.30
Rusza nowa grupa Krav Maga dla dzieci do lat 10 !!!
Pozdrowienia dla Filipa ;-)

Zapisy oraz więcej szczegółów:
kom. 502 22 15 15
poczta@kravmaga.tgory.pl

wtorek, stycznia 01, 2008

SYLWESTER 2007/2008

To był wyjątkowo komfortowy sylwester.








Podziękowania dla organizatorów, Iwonki, gości ... :-)
Do siego roku!

niedziela, grudnia 30, 2007

SONDA - Co myślisz o seksie przedmałżeńskim?

wyniki:

Nie będę miała męża(les) 0% (0)
Nie mogę się żenić(gej) 0% (0)
Lepiej zachować czystość. 14.29% (1)
SEX! fuj! 0% (0)
Jak najbardziej. 57.14% (4)
Tylko sex, bez małżeństwa 14.29% (1)
Małżeństwo, ale bez seksu 14.29% (1)

Łącznie głosów: 7


Zapraszam do udziału w nowej sondzie!

DEXTER



Jakiś czas temu, przyjaciel polecił mi pewien serial o znanej nazwie "Dexter". Od razu pomyślałem o serialu animowanym, który oglądałem, gdy byłem jeszcze dzieciakiem. Jednak okazało się, że jest to serial, tylko dla widzów dorosłych. Gdy się wgłębiłem w treść, zaczęło mnie zastanawiać, dlaczego usłyszałem, że akurat ten serial mi sie powinien spodobać. Moja siostra jest zresztą przekonana, że nie wiele się różnie od głównego bohatera. Gosia opowiada różne głupoty, więc nie należy się tym specjalnie przejmować. Dexter, tytułowy bohater jest seryjnym zabójca. Właśnie morderstwo jest stałym elementem tego serialu. Nie chcę zdradzać treści, jednak opowiem nieco o tym jak postrzegamy, jako widz, głównego bohatera. Dexter jako także narrator, opowiada nam co się z nim dzieje, ujawnia procesy myślowe i co "odczuwa". To wszystko składa się na to, że zaczynamy się utożsamiać z głównym bohaterem, przez co przez chwilę możemy stać się seryjnym mordercą. Co więcej, kibicujemy Dexterowi, nawet w wielu dwuznacznych sytuacjach.
Serial warty uwagi, ogląda się go lekko, więc dobrze odpręża. Jedynie wrażliwsi widzowie muszą się przygotować na kilka drastycznych scen, jednak nie w stylu "Piły" itp., nie są one głównym czynnikiem doznań.
Polecam.

Drugi dzień świąt

Korzystając ze wspaniałej pogody z jaką mieliśmy do czynienia w drugi dzień świąt, zabrałem moje "stado" na spacer po "Księżej górze-Górze powstańców". Nie mogłem się także oprzeć, by nie strzelić kilka fotek, bo słońce naprawdę było łaskawe tego dnia. Nawet nie było zimno, przez co można było spokojnie trzymać moją nokie w pogotowiu.
Miłego oglądania. :-)






























czwartek, grudnia 20, 2007

Schengen

Podobno dzisiaj w nocy znikają granice. Nie te umowne, ale te które można było dotknąć, zobaczyć. Nie będzie żadnych tabliczek, pograniczników itd. Jednak przyznam, że dla mnie nie będzie żadnej różnicy. Odkąd pamiętam, obostrzenia związane z przekraczaniem granicy, nie robiły na mnie większego wrażenia. Już w 3 klasie podstawówki, przemycałem na sobie trzy pary dżinsów, w pociągu. Później sprzedawało się ciuchy i inne rzeczy na Węgrzech. Ten proceder był także realizowany autokarem i samochodem. Podobnie sytuacja miała się w drugą stronę, gdyż wiele przedmiotów, a zwłaszcza używek można było "sprowadzić" do naszego kraju, z pewnością znakomitego zarobku. Pamiętam węgierską wódkę w kartonikach albo w plastikowych butelkach. O granicy z Czechami to już nie wspomnę. Wręcz mieliśmy stały szlak tranzytowy. Swoje sklepy, swoich policjantów. Interes się kręcił. Było pięknie :) Teraz już się nie opłaca jechać po alkohol. Nie ma też dreszczyku emocji, związanego z przekraczaniem granicy.
Generalnie układ z Schengen będzie bardzo pozytywnym aktem w rozdziale historii europejskiej. Zniesienia fizyczności, w granicach państw, przyśpieszy mentalne jednoczenie europejczyków. Będzie budowało poczucie jedności, nie podzielonej szlabanem i wopistom.
Ciekawe tylko czy Europa to wytrzyma?

poniedziałek, grudnia 10, 2007

Polacy wracają do Polski!! ciąg dalszy

DONALDU TUSKU! Masz za swoje! Może i cudów jeszcze nie ma. Ale Wacek już jest. :D Teraz przyszłość naszej Ojczyzny maluje się w bardziej kolorowych odcieniach. Będzie fajnie. Chłopaki, czekamy na was!!!!!!!!!!!