sobota, kwietnia 08, 2006

postrzeganie

jest to moja sciagawka na krotkie wystapienie na konwersatorium, nawet ciekawe wiec zamieszczam

nie pamietam jak sie nazywa ksiazka na podstawie ktorej to napisalem, bo mam tylko ksero jednego rozdzialu


1

Ludzie żyją w przekonaniu, ze postrzegają, obserwują, innych ludzi, w sposób :poprawny, rzeczywisty i pozbawiony uprzedzeń czy inklinacji( czyli jakaś forma lubienia kogoś).

Wierzymy ze cały świat realny, istniejący poza nami wchłaniamy w sposób mniej lub bardziej obiektywny.

Jest to forma naiwności psychologicznej, gdyż jednostka psychologicznie naiwna, wierzy ze spostrzega i obserwuje innych ludzi w sposób poprawny, rzeczywisty i pozbawiony uprzedzeń.

Wszyscy interpretujemy świat i siebie nawzajem na rożne sposoby. Np. świadkowie w sadzie potrafią opisać ta sama sytuacje w rożne sposoby, które niekoniecznie będą się pokrywały z nagraniem video opisywanego zdarzenia.

Proces spostrzegania, jest procesem, transakcji, czyli odbywa się w dwóch kierunkach. Spostrzeganie jest obustronnym procesem, który zachodzi miedzy tym, kto spostrzega, i tym, co jest spostrzegane.

Dzieje się tak dlatego, ze ludzie nie żyją w świecie rzeczy, tylko w świecie znaczeń. Nie reagujemy ani na ludzi, ani na przedmioty, tylko na to co one dla nas znaczą.

Przedmioty, które nie są ludźmi, spostrzegamy wg trzech funkcji:

1. tego, kto spostrzega

2. przedmiotu, jaki jest spostrzegany

3. sytuacji w jakiej to spostrzeganie się odbywa

spostrzeganie ludzi jest bardziej złożone, do wyżej wymiennych 3 elementów, musimy dodać jeszcze cztery:

  1. pierwszym jest spostrzeżenie, ze jest się spostrzeganym. Gdy wąchamy róże, na nasze wąchanie nie wpływa żadna myśl na temat tego, jak się czuje ta róża, gdy ja wąchamy. Gdy jedna czujemy czyj zapach, drugiej osoby, takie myśli maja prawo wpłynąć na to, co czujemy. Na ludzkie spostrzeżenie w znaczący sposób wpływa spostrzeżenie, iż jest się spostrzeganym. Wiemy ze ludzie mogą widzieć, lub faktycznie nas widza, gdy ich widzimy, czują nas gdy ich dotykamy, dostrzegają nas, gdy czujemy ich zapach. Uznanie przez nas tego faktu wpływa na to, jak ich spostrzegamy.
  2. kolejna cecha, rozróżniającą spostrzegane osoby od spostrzeżenia przedmiotu jest tzw. „nakładanie struktur”. Nie spostrzegamy tak po prostu wyizolowanych aspektów osób, a dostrzegamy pewne cechy i łączymy je z innymi cechami. Jeśli zatem spostrzegamy, ze jakąś osoba jest ciepła i dostępna, nie zaś chłodna i pełna rezerwy, to prawdopodobnie będziemy ja spostrzegali także jako inteligentna i kompetentna. W taki właśnie sposób posługujemy się tym, co nazywa się „ukrytymi teoriami osobowości”. Interesujące jest to, iż nakładanie struktur powoduje, ze widzimy nie tylko „cos więcej niż jest w rzeczywistości” , ale także „cos mniej niż jest w rzeczywistości” . jeśli np. nadamy komuś etykietę –„profesora”, „kibica”, „pielęgniarki” itd.
  3. następna cecha jest zakładanie, ze ci których postrzegamy, są konsekwentni. Dlatego choć teoretycznie możemy przyjmować ideę, ze ludzie się zmieniają, często jesteśmy zaszokowani, gdy znane nam osoby robią coś, czego się po nich nie spodziewaliśmy.
  4. ostatnia dodana cecha jest związana ze spostrzeganiem osoby, jest przypisywanie jej przyczynowości i odpowiedzialności. Gdy widzimy, jak kawałek skały toczy się w dół po stoku, nie sądzimy, by skała „postanowiła” poruszać się w ten sposób. W stosunku do ludzi przyjmujemy takie założenie. Gdy spostrzegamy ich robiących cokolwiek, zakładamy, ze czynność ta jest ugruntowana w jakimś procesie uprzedniego wyboru. Czasami przypisujemy czynności przede wszystkim przyczynom „wewnętrznym” tkwiącym w jednostce, czasami zaś przyczynom „zewnętrznym”. W obu przypadkach patrzymy na aktywność ludzką jako no coś celowego.

2

Scenariusze poznawcze, ale także epizody, prototyp samokontrola obserwacyjna itd. Wpływają na komunikacje interpersonalną.

Wyróżnia się cztery procesy w które ludzie się angażują przed, podczas i po komunikowaniu się:

  1. identyfikacja epizodu
  2. określenie drugiej osoby
  3. określenie siebie samego i swojej relacji z drugą osobą
  4. wyjaśnienie sobie, dlaczego sprawy rozwijają się tak, jak się rozwijają

1)identyfikacja epizodu, czyli ustosunkowanie się do sytuacji, w której jesteśmy, przez określenie jakiego rodzaju jest to epizod. Definicje różnią się w zależności od kultury.

Podstawowym sposobem nadawania ogólnego sensu sytuacjom, w których się znajdujemy, jest określenie epizodu, dotarcie do skryptu, a następnie zidentyfikowanie konsekwencji wynikających z faktu, że jest się w centrum tego epizodu i podąża się za tym skryptem.

2)określenie drugiej osoby

Oceniamy ludzi, którzy są wokół nas. Stosujemy tutaj różne strategie. Ludzie są skłonni do grupowania pewnych cech osobowości w taki sposób, że leżeli spostrzegamy kogoś jako „przyjacielskiego” i „spokojnego”, możemy być również przekonani, że jest on „inteligentny”, nawet jeśli nie mamy żadnego dowodu co do poziomu jego inteligencji.

3)określenie siebie samego i swojej relacji z drugą osobą

oceniamy relacje, czyli zaczynamy od spostrzegania samych siebie, a następnie stopniowo rozwijamy spostrzeganie tego, kim jesteśmy w relacji do osoby lub ludzi, z którymi się komunikujemy.

4) wyjaśnianie sobie, dlaczego sprawy rozwijają się tak, jak się rozwijają

staramy się odpowiedzieć sobie na pytanie :”Dlaczego zrobiłem to, co zrobiłem?” oraz „Dlaczego ona to zrobiła?”. Staramy się przypisywać racje lub jakieś przyczyny różnym wydarzeniom, których doświadczamy.

niedziela, kwietnia 02, 2006

Rozmowy z Janem Pawłem II

"... To wszystko stanowi właśnie o specyficznym bogactwie istoty ludzkiej. To wszystko mówi o tym, że konstytutywnym wymiarem ludzkiego bogactwa jest transcendencja. Człowiek przez swoje człowieczeństwo jest wezwany do "przerastania" siebie w sobie samym. Otóż, ten fakt, na wiele sposobów opisany, tłumaczy w języku współczesnym, bardziej wrażliwym na doświadczenie, co to znaczy "obraz Boga"."
- Jan Paweł II

cytat pochodzi z ksiazki "<<>> Rozmowy z Janem Pawłem II" autorstwa André Frossard, 1982

dzisiaj mamy rocznice smierci, wybitnego polaka
czy mozemy sobie powiedziec, ze spelniamy jego wole?
czy te uroczystosci, sa wlasnie taka wola?
kiedy Jan Paweł II zniknie z obrazka,
i popłynie nam w zylach?


poniedziałek, marca 27, 2006

Witold Gombrowicz


dzisiaj doszedlem do ostatniej strony, trzecigo tomu, "Dziennika", Witolda Gombrowicza. Dlaczego to pisze? bo coz to za informacja? przeczytal. i co z tego? a no wlasnie problem jest. bo malo kto, moze powiedziec ze przeczyal. czym jest ta ksiazka? nie jest to typowy zbior wydazen z zycia autora. jezeli juz opisuje, wydazenia, ktore go spotkaly, to tylko dlatego ze maja one jakies istotniejsze znaczenie, a raczej ma sens w zwiazu z nimi opisac pewien punkt widzenia. czytajac ten dziennik, mozna sie nauczyc dystansu, mozna sie poznac i sprobowac urzeczywistnic. czesto, gdy wspomina nazwisko Gombrowicz, slysze komentaze, ze z nim bylo cos nie ok. coz za bzdura. moze glupota, nie wiem. wystarczy zrozumiec, zeby zauwazyc, ze to z tym otoczeniem, jest cos nie ok.

akt

fot. Wacław Wantuch


przegladajac jeden z atrykulow w "Polityce" z 11 marca br., zauwazylem interesujaca fotografie, dolaczona do felietonu Pilcha. poszukalem w internecie i znalazlem. nie znam sie na tej dziedzinie "sztuki", ale zdjecia sa bardzo ladne, wiec postanowilem sie podzielic ta informacja. wiecej na stronie autora
http://www.waclawwantuch.com/

niedziela, marca 19, 2006

Borowski i Ja


calkiem przypadkiem, przegladajac slaska strone SMS odkrylem, ze jestem uwieczniony, wlsanie wracalem z pracy, a scena ma miejsce w Gliwicach.

http://sms.slask.oda.pl/index.html

środa, marca 15, 2006

mis pis

Juz wiem, dlaczego premierem zostal Kaziu Marcinkiewicz. on poprostu, jest tam najprzystojniejszy. jedyna morda, ktora sie nie kojazy, tak wprost, z pewnymi zwierzatkami, hodowanymi w gospodarstwach rolnych. nie malo, za nie da sie ich sluchac, bez irytacji, to nawet nie da sie patrzec. kaminski siedzi w P. E., ale w zamian znalazl sie gosiewski. dorn odkad zaczal kozystac z fryzjera, jet strawny, ale za to szara eminencja(brat, brata) tylko swoimi wypowiedziami, przewyzsza szkaradnosc wlasna, co zreszta sie przelozylo na samego brata, brata, ktory ma sie jeszcze gorzej. po co to pisze? a po, ze skoro jestesmy na to skazani, niech to przynajmniej ldnie wyglada. to jak z WINDOWS, nie wazne ze gowno, wazne ze dobrze wyglada.

niedziela, marca 12, 2006

Andrzej Piaseczny

w tvn24 w programie "inny punk widzenia" gosciem byl Andrzej (piasek) Piaseczny. kolejny genialny politolog! zwymiotowal na soltysika, swoj wywod niczym mysl tysiaclecia...

czwartek, marca 09, 2006

"Dziennik 1961-1966"

"Gdy człowiek dorosły oderwie się od młodzieńca, nic już nie może go zahamować we wzrastającym usztucznieniu.
Ich obcowanie - z czymkolwiek - odbywa się poprzez system znaków ustalonych, niby przez telefon, wszelka bezpośredniość jest surowo zakazana. refleks warunkowy - w tym sekret cały! Gdy się chce żeby psu Pawłowa wyciekła ślina, nie trzeba mu pokazywać mięsa, lecz zatrąbić. Gdy się chce, by oni wpadli w zachwyt, trzeba zacytować wiersz Cocteau, lub pokazać Cézánne`a - wówczas wpadną w zachwyt, skojarzy im się to z pięknością, wycieknie im ślina, to jest raczej oklaski zjawią się na rękach."


W. Gombrowicz

poniedziałek, marca 06, 2006

cytat

Oczekiwanie. Pierwsza lekcja miłości. Dzień dłuższy w nieskończoność, snujemy tysiące planów, prowadzimy sami ze sobą wymyślone dialogi, przyrzekamy się zmienić - i trwamy w niepokoju, aż do nadejścia osoby, którą kochamy. A kiedy jest wreszcie obok, to brak nam słów. Bowiem długie godziny oczekiwania wywołują napięcie, napięcia przekształca się w lęk, a lęk sprawia, że wstydzimy się okazać własne uczucia. Paulo Coelho

coz za zalosna forma, od ktorej nawet ja nie jestem wolny

czwartek, marca 02, 2006

Dzisiaj mam zaszczyt zaprosic Cie na:

INTENSYWNY KURS PODSTAWOWY KRAV MAGA*...
...czyli po raz kolejny...
Kto jeszcze chce poznac idee skutecznej walki w ciagu 10 zajec?

Kiedy? Gdzie? Za ile? i co zabrac ze soba?

- start 10.MARCA tj. piatek godz. 19.00 - 20.30 (zajecia beda odbywaly sie raz w tygodniu, w kazdy piatek)
- Sala gimnastyczna s.p. nr 10 przy ul. Kochanowskiego
- 120z³ --> 10 jednostek szkoleniowych po 15,h + niespodzianka :-)
- strój obowiazujacy w trakcie zajec na sali: obuwie sportowe i dres ;-)

UWAGA! Jezeli pozytywnie ukonczysz ten kurs to bedziesz mial (lub miala;-) szanse otrzymac zaproszenie do kregu Tarnogorskiej Sekcji Krav Maga, co nie tylko daje Ci prawo do udzialu w rozmaitych szkoleniach organizowanych przez Instytut Krav Maga Polska jak np.:
- Kurs Ochrony ViP,
- szkolenia z cyklu Tactical,
- slynne juz City Extreme,
lecz rowniez uprawnia Cie do uczestnictwa w treningach sekcji (2 razy w tygodniu:-)

Jednak tak naprawde na chwile obecna nie wiem czy chcesz nauczyc sie skutecznie walczyc tak, aby moc obronic siebie i bliskich czy moze bardziej poszukujesz sposobu na spedzenie wolnego czasu i utrzymanie kondycji fizycznej, dlatego zanim zdecydujesz sie na przystapienie do sekcji poznasz Krav Maga w trakcie kurs podstawowego i zdecydujesz czy 'TO' jest dla Ciebie...

ZAPISY*:
Wyslij maila z imieniem i nazwiskiem na adres poczta@kravmaga.tgory.pl wpisujac w temacie "Kurs podstawowy 10.03".
Otrzymasz maila zwrotnego z informacja czy Twoje zgloszenie zostalo przyjete - ograniczona ilosc wolnych miejsc!

Pamietaj, masz prawo sie bronic!



Do zobaczenia!
Pawel Jagodzik
Instruktor KM

Jezeli po przeczytaniu tego maila nadal masz jeszcze jakies pytania, watpliwosci albo po prostu chcesz wiedziec wiêcej to odwiedz nasza strone internetowa http://www.kravmaga.tgory.pl lub zadzwon do mnie pod numer 889 235 970

------------
*szkolenie jest przeznaczone dla osob, ktore ukonczyly 18 lat (16 lat - za zgoda opiekuna ustawowego) oraz sa osobami niekaranymi sadownie;
zapewniamy sobie prawo do odmowienia przyjecia na szkolenie bez podawania powodu.

wrozka

nigdy nie bylem u wrozki, na wrozeniu. i nie bede. jednak rozmawialem ostatnio z kims na ten temat, a jako ze ostatnio jakos nie potrafie znalesc inspiracji w byle jakosci zycia codziennego, do pisania, to rozmowa z ta osoba, jak i Ona cala bedzie moja inspiracja. :D a wiec kim jest w.? mnie sie odrazu nasuwa, stara baba, uroda romska, w ciemnym namiocie, w srodku kolorowo, cos bredzi, na podstawie niczego( no chyba ze oplata, nie mala, jest wyznacznikiem) . my ludzie mamy wolna wole, ale wszystko jest nam z gory ustalone. czy taka w. potrafi czytac Boga? oczywiscie zakladam, ze jest Bog. nie chce pisac o tym, ze to co tam mozna uslyzec, to bajer wymyslnie zapodany, ze w koncu sami zaczynamy go realizowac, bo za to placimy, za odpowiedz, co robic? bo coz takiego moze sie zdarzyc, osobie ktora idzie do w.? przeciesz wiekszosc z nas ma tak nudne i schematyczne zycie, ze tu nie ma co wymyslac duzo, kilka wzorcow formy i juz wszystko jasne. brednie staruchy, jak narkotyk, wodka, nowy ciuch. chyba wszystko na temat, odemnie.

ps. pisze tez dla grupy, ktora dzielnie neguje moje twory, jestescie wspaniali! dzieki wam swiat bedzie lepszy a moj blog nie jest "letni"

czwartek, lutego 23, 2006

w przerwie

tak, zagadza sie, nie powstaje tu nic. poprostu nie chce mi sie, jakos nie mam ochoty sie niczym podzielic. niestety mecze sie w bagnie egzaminow, wiem ze niektorym z was takie sprawy wychodza latwo, nauczyc sie i zdac... niestety ja sie mecze. na politologi trzeba sie bardzo duzo uczyc na pamiec, ja mam slaba pamiec i jak czegos nie rozumiem to nie potrafie tego zapamietac. zazdroszcze, chociaz nie wiem czy w innych sferach zycia lepiej wychodza, ale zazdrosze osoba ktore potrafia cos wykuc i powtorzyc. dla mnie osobisci nauka filozofi byla jak dorga przez meke, wsrod moich mysli. wiedza jaka wtlaczalem z zapalem, gdyz bylo to dla mnie doswiatczenie bardzo "uwalniajace", stwazala mnie. jak juz cos zapamietalem, to znaczy ze rozumiem. oczywiscie nie moge oczekiwac, ze te studia beda spelnieniem moich marzen, w zakresie programu z jakim moge sie tam zapoznac, generalnie jest ok, choc duzo "smieci" sie trafia. wlasne siedze i pakuje do glowy informacje, ktore wydaja mi sie w polowie mocno 2go rzedne, niestety w praktyce na uczelni, ich nie przetrenuje, wszystko musi sie odbyc w mojej wyobrazni. jako czynny dzialacz, wiem jak to wygloda i wiem ze jest wiedza, ktorej nie dostaja studenci, w pelni. za tydzien, bede z tego co teraz sie ucze pamietal 5 %.

ps. w polityce to sami widzicie ze "czas dalej stoi"
premier jest
prezydent jest
dobrze ze polko wrocil
giertych i leper jest
vodka w sklepach jest
glopkowate seriale i tandetne programy w tv, sa
madio maryja jest
no ptasiej grypy jeszcze nie ma, ale to bardzo dziwne
snieg powoli topnieje, wylania sie syf, ktory jest i to od zawsze
no i IO sie koncza, :D
tyle...

środa, lutego 15, 2006

czwartek, lutego 09, 2006

dragi

http://www.bodek.i.narkotyki.wixa.patrz.pl/

wizy usa

dlaczego sa wizy do usa? za sama probe trzeba zabulic 100$. to duzo i tu juz sie zaczyna selekcja na rzecz systemu. jak cie stac, to znaczy ze masz troche keszu. ale wtedy cie beda dalej sprawdzac, bo dla systemu jest wazne zebys to ty byl pozyteczny! zebys ty cos dolozyl od siebie, nawet jak jedziesz tam do pracy, to dlatego ze zrobisz to dobrze i zaplacisz podatek. nie mozesz byc utrzymankiem systemu, nie po to cie tam wpuszcza. i dlatego nie beda zniesione wizy, bo my jestesmy "bieda". a tu nagle prezydent kaczynski, wyskakuje z grozbami ze skoro polacy placa za wizy, to amerykanie tez beda takowe potrzebowali, zeby przyjechac do naszego"wspanialego" kraju. i tutaj musimy sie zastanowic, do kogo on to mowi!!! przeciesz oni nawet nie wiedza gdzie jest ta Polska. a kto do nas przylatuje stamtad? czasem jakas szycha zrobi lache, a tak to polacy do "domu". czyli sami sobie ała mozemy zrobic.
"swinia swini, dupe slini"

środa, lutego 08, 2006

no comment

walentynki


przypominam o imprezie walentynkowej w gliwickim klubie "gwarek"!!! szczegoly 2 posty nizej. szczegolnie zapraszam wszystkie piekne damy!!!

co tam?


jak zapewne zauwazyliscie, ostatnio nic tu sie nowego nie pojawia. nie mam jakos ochoty komentowac dokonan naszej wladzy, bo to wszystko kojazy mi sie z tym co ma zamiar zrobic maluch na fotce. mialy byc "cuda" a mamy rydzyka, leppera i giertycha. sam zmagam sie aktualnie z sesja. moze jak sie skonczy "goracy okres" dla studentow, cos tu sie poruszy. oczywiscie chetnie przyjme propozycje tematow do omowienia.

czwartek, lutego 02, 2006

WALENTYNKI w GWARKU - 14.02.2006

Przypominam wszystkim zainteresowanym, że zbliżają się powoli Walentynki.
Już teraz mogę Was zaprosić na tradycyjną imprezę do Klubu Gwarek na gliwickim Rynku, która odbędzie się 14 lutego 2006 ( wtorek ) - początek godzina 20. Jak zawsze będą dodatkowe atrakcje i ciekawe nagrody.
Bezpłatne wejściówki na imprezę do odebrania w godz. od 9 do 17 u głównego sponsora - Biuro Podroży "WIENBER" Gliwice ul. Zwycięstwa 17, tel. 032 331-50-10 lub w innych miastach (adresy biur na www.wienber.pl ).

O imprezie:
Impreza, podczas której będzie się bawić około tysiąca młodych ludzi, odbędzie się 14 lutego o godzinie 20 w Klubie "Gwarek" na gliwickim Rynku (Klub "Gwarek" cieszy się dużą popularnością także poza granicami Gliwic).
Będzie to coś więcej niż dyskoteka, gdyż udało się pozyskać wielu sponsorów i partnerów. Głównym sponsorem imprezy jest Biuro Podróży "WIENBER", które w swojej ofercie posiada sprawdzone i najtańsze na rynku międzynarodowe bilety autokarowe i lotnicze - stąd nazwa CENTRUM TANIEGO BILETU. W drodze konkursów będzie można wygrać m. in.
* 6 bezpłatnych zaproszeń do Multikina
* 3 poczęstunki dla dwóch osób w TelePizzy
* 10 kubków od Centrum Nauki i Biznesu ŻAK
* 2 słowniki, 2 koszulki oraz 6 kubków ufundowanych przez Szkołę Języków Obcych Profi-Lingua
* 3 kupony o wartości 30 zł na zakupy w gliwickiej Kwiaciarni Róża

to jest ze strony www.adamkiewicz.com.pl


ps. U mnie mozna tez odebrac wejsciowke, kontakt na gg albo tlen. bylem w zeszlym roku tam, bylo bardzo fajnie wiec polecam, zwlaszcza ze stowarzyszenie mlodasocjaldemokracja(SMS), ktorego jestem czlonkiem, jest wspolorganizatorem.